Strona główna Polish Python Coders Group
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Aktualności: PyCode Conference :: https://pycode-conference.org/
Szukaj Szukaj
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
Drukuj
Wątek: Studia informatyczne  (Przeczytany 30182 razy)
« Odpowiedz #30 : 13:21 05/05/09 »
Patrykuss Offline
PPCG
Hello World!

Zobacz profil
*****

Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6



Cytat: grizz
...przeprowadzać analizy MES, gdzie będziesz przeprowadzać badania wytrzymałości materiałów, albo rozpadu izotopów...

Przepraszam bardzo, ale co mi po rozpadzie izotopów, skoro nie chcę zbudować elektrowni jądrowej w piwnicy? Jeżeli moją pasją jest programowanie i bezpieczeństwo sieciowe to kształcę się w tym kierunku. Nie znajduję sobie na siłę mądrze brzmiących zainteresowań. Jeżeli koniecznie będę potrzebował ww. czynności do wykonania jakiegoś projektu, skontaktuję się z jakimś specjalistą z tychże dziedzin lub po prostu zajrzę do książki/Sieci.

Jeżeli jednak faktycznie interesuje Cię chemia, biologia, oczywiście powinieneś chociaż zainteresować się studiami. Nie da się tego wyuczyć w 100% mając przed sobą komputer i zapał. Co innego jest z informatyką, która akurat jest IMO dziedziną idealną dla samouków.
Zapisane

« Odpowiedz #31 : 19:35 05/05/09 »
grizz Offline
Advanced Python User

Zobacz profil WWW
**

Reputacja: 24
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 150


...ale to tylko przykład Chichot, tak dla odróżnienia klasycznej informatyki od "stosowanej".

Jednak to wszytko trzeba zweryfikować patrząc na program studiów na danym KIERUNKU danego wydziału.

Bo nazwa to jedno...

I to nie są mądrze brzmiące zastosowania... to są po prostu zastosowania, takie same jak bezpieczeństwo sieciowe.

Programowanie jest narzędziem i w jednym i drugim przypadku.
Zapisane

#==||=========================[ http://grizz.pl/ ]=======================-
Voiceless it cries, Wingless flutters, Toothless bites, Mouthless mutters.
#==||======================[ http://galeria.firlej.org/ ]====================-
« Odpowiedz #32 : 12:58 06/05/09 »
pyged Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 2
Wiadomości: 9


Witajcie !

Po 5 miesiącach (tyle czasu potrzebowałem aby to zrozumieć) zabrałem papiery

...to bardzo szybko - zrozumienie, co to są studia, zajęło mi 5 lat, bo długo się łudziłem i wierzyłem w ideały.

Moje czasy studiowania, to były jeszcze czasy (najogólniej mówiąc) ,,bez komputerów", a przede wszystkim, rozwiniętego rynku księgarskiego i, wolnego dostępu do  ,,książek", które dziś są w księgarniach. Na przykład - na studiach - z pewnej dziedziny, w uczelnianej czytelni, były tylko dwa egzemplarze, zaś w uczelnianej bibliotece  - tylko piec. Z tych 7 książek musiało skorzystać 150 osób.

Każdy także ma swoje perypetie (doświadczenia życiowe). Po pierwszym roku zmieniłem uczelnie, ale nie straciłem roku, z tym ze na drugiej uczelni, będąc na drugim roku,  trzeba było nadrobić program nauczania z roku ubiegłego - wiec miałem przesr... (niektórym lepiej szlo), ja skończyłem nadrabianie zaległości na roku trzecim. Dlatego w tym okresie nie realizowałem i nie rozwijałem swojej wiedzy z dziedziny, z której w wieku 13 lat miałem już znaczące osiągnięcia, zas w wieku 15-18 lat - ,,zauważano" mnie w kraju. Poza tym, musiałem pracować w wakacje - przez piec lat nigdzie sie nie ruszyłem.  W trakcie studiów nie było czasu na kontynuowanie swoich zainteresowań - przeładowany plan zajęć...

To prawda, bywa tak, ze na studiach, wręcz trzeba tolerować imbecylizm niektórych prowadzących, a przede wszystkim ich beznadziejne predyspozycje do nauczania. Czyli podobnie, jak to wszystko opisuje Katharsis - dobry przykład to ta lekcja z religii.

Poznałem zaledwie jej zalążek, aczkolwiek fakt, że innowacyjne rozwiązania (kreatywność) nie są brane pod uwagę .

Zgadza się, dość często przejawy zainteresowania/aktywności są tłamszone na studiach. Odezwij się (zapytaj) i, masz przechlapane.

Rozpoczęła się epoka, w której to "mutanci" są w stanie ocalić świat. Wszyscy grzeczni chłopcy, którzy to noszą czyste ubrania

Odnośnie czystych ubranek. Niestety socjotechnika = manipulacja (znana z polityki i biznesu korporacyjnego) jest obecnie powszechna w każdej dziedzinie naszego życia. Dodam, ze ostatnio widzę działanie zjawiska: ,,Jak Cie widza, tak Ci także płaca".

Natomiast - błądzić lub, nie wiedzieć - jest naturalna rzeczą ludzka (oczywiście do pewnych granic i czasu).

Oczywiście, powyżej zamieściłem spore uogólnienia i skróty, wiec z góry nie mogę założyć, ze zostaną właściwie odczytane - to nie kod. Na studiach są także pozytywne wyjątki, dlatego mimo tych wszystkich problemów/niedogodności warto, mimo wszystko, podjąć trud studiowania i równoczesnego realizowania swoich pasji - jest to jednak bardzo trudne!!! Wymaga zacięcia, czy chociażby wolnego czasu !!! A ten może być przez rożne czynniki absorbowane, np. przez (niestety) środki potrzebne do życia, czy tez zakupu sprzętu, czy tez życiowych okoliczności. Ten drugi czynnik może być przez gimnazjalistów/licealistów nieuświadamiany, przez ludzi w wieku studentów dopiero dotkliwie doświadczany. A z reszta - co ja będę się tu rozpisywał - ostatnio pojawiła się na ten temat książka : ,,Poza schematem: Sekrety ludzi sukcesu" Wydawnictwo Znak.

Pozdrowienia,
pyged
Zapisane
« Odpowiedz #33 : 13:28 06/05/09 »
pyged Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 2
Wiadomości: 9



Jeżeli programowanie to Twoja pasja - nie trać czasu, nie idź na studia, więcej się nauczysz pracując jako programista przez jeden miesiąc niż na uczelni przez cały semestr.

Ze swojej dziedziny, podczas studiów, a potem także podczas pracy (w tej samej dziedzinie co studia), tak się uwsteczniłem, ze młodzi mnie ostro teraz podgryzają, a może im się uda, mnie wręcz wyautować. Zobaczymy.

Z drugiej strony, obecne pokolenie ma także inne możliwości/perspektywy, np. lepsze na starcie, niż ja miałem za swoich młodych czasów, co prawda padła komuna, sklepy są wypchane żarciem i elektronika, mamy paszporty, ale mamy również nieustabilizowane państwo i ekonomiczne rozwarstwienie społeczne. Mimo tego młodzi ludzie dysponują min. szeroko rozumiana mobilnością, łatwym dostępem do wiedzy (książki, siec, komputery itp.), a w szkołach mogą uczyć się angielskiego (mnie tłamsili z rosyjskiego!!!). Z drugiej strony faktem jest zjawisko wstecznego analfabetyzmu, epidemia lenistwa itp..

Ostatecznie przychylam się do zdania i doświadczeń Gormack.Codera .

Z własnego doświadczenia wiem, ze pasjonat, a do tego w dziedzinie programowania, ma większe szanse zostać ,,dobrym człowiekiem", niż ten, któremu program nauczania (na studiach) zaabsorbuje jego większość wolnego czasu - programy nauczania są tak opracowywane (przeładowywane), aby nauczyciele akademiccy mieli wypracowane pensum, a nierzadko mogli dorobić, dzięki nadgodzinom. Poza tym uczelnie dostają kasę, w zależności od liczby przyjętych studentów i objętości programu nauczania rozepchanego sztucznie (tez pensum Uśmiech. Dlatego sporo czasu jest tracone przez studentów, czasu, który jak życie uczy, jest bezcenny.

Nie jestem jeszcze programista. Mam do rozwiązania problemy, które chce załatwić/rozwiązać sam. Dlatego programowanie i potrzebne dla mnie wycinki wiedzy z informatyki zdobywam i..., jakoś mi powoli idzie (często z wielkim trudem - wolny czas), ale ku uciesze i, własnemu pozytywnemu samo-zdziwieniu, pojawiają się... przebłyski wglądu w istotę rzeczy" - bywa po prostu, ze czuje ,,sile mocy" (daje sobie stopniowo rade w dziedzinie, która jest dla mnie nadal z pogranicza czarnej magii).

Dlatego: Szable w dłoń!!! Ludzie koście gruba kasę za Wasza, na prawdę, elitarna wiedzę i pełne podziwu umiejętności. Nie dajcie sobie pluć w twarz..., białym koszulom z krawatami" (= menadżerom i prezesom),  nie pozwalajcie na dyktowanie sobie upokarzających warunków pracy - jest to możliwe, gdy połączycie się w ,,wilcze stada" - tego jestem pewien, bo wtedy to Wy będziecie dyktować warunki (z mojej branży ludzie się nie dogadali i sporo stracili, mimo ze oni także posiadają wyjątkowa wiedzę. Znam przypadki, kiedy połączyli te swoja wiedzę z programowaniem i, to co widzę jest niebywale).

Pozdrowienia,
pyged 
Zapisane
« Odpowiedz #34 : 13:33 06/05/09 »
ryniek Offline
Advanced Python User

Zobacz profil
**

Reputacja: 26
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 237


Ja jestem pokoleniem lat '90 i codziennie obserwuję zjawisko pogoni za pieniądzem i ogólno-pojętej manipulacji (czy to w szkole czy wśród ludzi dorosłych, już pracujących). Na to wygląda że im bardziej wychylamy się z tłumu, tym większe szanse że się tym komuś nie spodobamy. Chyba najlepszym wyjściem jest p****olić system, ale stylowo. Dostosować się na pewien czas do norm, ale po to, aby mieć możliwość dojścia do celu. Czyli tak jak reszta przede mną napisała - tworzyć coś we własnym zakresie.
Zapisane
« Odpowiedz #35 : 15:26 06/05/09 »
pyged Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 2
Wiadomości: 9



Na to wygląda że im bardziej wychylamy się z tłumu, tym większe szanse że się tym komuś nie spodobamy

To wielce prawdopodobne - w czasie studiowania, najłatwiej podpaść świeżo upieczonym asystentom lub adiunktom i lepiej nie dochodzić prawdy, czy tez chcieć zbawiać świata -  miałem przechlapane przez to kilka przedmiotów.

Poza tym warto zastosować następująca taktykę: są przedmioty, które (mimo najszczerszych Twoich chęci do studiowania i pracy) nie będą w jakiś sposób ,,przydatne". Rozszerza horyzont, ale mogą uwalić czasowo tylko dlatego, ze prowadzący jest żyleta. Bywa, ze ćwiczenia są prowadzone przez lżejszy kaliber i można próbować się przenosić (o czym studenci często nie wiedza) do innego prowadzącego na inna godzinę (z jakiegoś ważnego życiowego powodu). W ten sposób można uniknąć mordęgi z ,,głupiego" przedmiotu, który u innego prowadzącego można przejść lżej (nie łatwiej, lecz lżej = bezstresowo).

Chyba najlepszym wyjściem jest p****olić system, ale stylowo. Dostosować się na pewien czas do norm, ale po to, aby mieć możliwość dojścia do celu. Czyli tak jak reszta przede mną napisała -  tworzyć coś we własnym zakresie

Mniej więcej. Po prostu, robić swoje i kroczyć przez siebie obrana ,,drogę"/,,ścieżkę". Do tego potrzebny jest jednak jasno określony cel (częsty błąd to chwytanie wielu srok za ogon).
Zapisane
« Odpowiedz #36 : 09:41 13/05/09 »
Katharsis Offline
Administrator
Professional Python User

Zobacz profil WWW
*****

Reputacja: 63
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 494


@pyged
Dzięki za wypowiedź Mrugnięcie!

Cytat: RYNIEK
Chyba najlepszym wyjściem jest p****olić system, ale stylowo.

Nie zgadzam się. System trzeba zmieniać, i to sukcesywnie. A zrobić to możemy tylko my, więc zamiast pieprzyć od ucha do ucha jak nam źle, i utrzymywać cały świat w świadomości że polaczki i "Grenlandia" rządzą naszym krajem, zdecydowanie rozsądniej jest chodzić na wybory, kształcić się i zostawać w Polsce. Zróbmy to przynajmniej dla naszych dzieci. Ktoś ten łańcuszek musi przerwać.

A ja Wam mówię, że pokolenie '89 zrobi rewolucje w kraju Uśmiech.
Zapisane

PyStok - Białostocka Grupa Użytkowników Pythona - pystok.org
« Odpowiedz #37 : 13:50 15/05/09 »
kamykadze Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 41



A ja Wam mówię, że pokolenie '89 zrobi rewolucje w kraju Uśmiech.

Całkiem możliwe, ale nie spodziewałbym się, aby efekt tej rewolucji był dobry Mrugnięcie.
Zapisane
« Odpowiedz #38 : 02:38 03/08/09 »
GoodMusicForever
Gość
Chciałem się zapytać czy ktoś nie orientuje się czy średnia z powtarzanego roku/semestru jest brana pod uwagę, gdy chcę pójść na studia magisterskie, czy może średnia brana jest tylko z tych lat, którę miałem zaliczone?

Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam.
Zapisane
« Odpowiedz #39 : 12:59 03/08/09 »
grizz Offline
Advanced Python User

Zobacz profil WWW
**

Reputacja: 24
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 150


Zerknij sobie w regulamin studiów na Twojej uczelni.
Zapisane

#==||=========================[ http://grizz.pl/ ]=======================-
Voiceless it cries, Wingless flutters, Toothless bites, Mouthless mutters.
#==||======================[ http://galeria.firlej.org/ ]====================-
« Odpowiedz #40 : 01:29 11/11/09 »
mikaskami Offline
Advanced Python User

Zobacz profil WWW
**

Reputacja: 13
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 187


Jak za młodu chciałem iść na studia, ale z doświadczenia wiem że lepiej jest się samemu wszystkiego uczyć.

W moim przypadku tak było z: elektroniką, serwisowaniem rowerów, komputerami, ich obsługą, Pythonem (choć forumowiecze dużo pomogli, chwała Wam za to Uśmiech).

Co do nauki jako takiej to szkoła, nie ważne jaka, zabija inteligencje i kreatywne myślenie, psychicznie wykańczając człowieka i zabierając mu młodość.
Zapisane

cfsstartup.cba.pl - mikaskami.cba.pl
« Odpowiedz #41 : 12:25 28/02/11 »
dvinci7 Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: -2
Wiadomości: 2


To co się wyrabia na państwowych uczelniach  to jest zbrodnia w wymiarze społecznym np. na takim uś na wydziale mat-fiz-chem są prowadzone kierunki informatyczne , na których uczą fizycy, matematycy , po wakacyjnych kursach:-), którzy na pytanie wykraczające poza temat ćwiczeń odpowiadają właśnie ,że to nie jest tematem ćwiczeń a na ćwiczniach to sie robi tak: zmienne , pętle, funkcje i ledwo się do klas dojdzie (np na c++) i tak na wszystkim same podstawy, html-a Język to uczą 60 letni doktorzy którzy  zatrzymali się we wczesnych latach 90, także nawet html się nie nauczysz Język, zadanie do napisania często polegają na napisaniu programiku rozwiązującego jakiś matematyczny problem (trójmian kwadratowy, liczby zespolone)
także np będziesz umiał napisać program w javie rozwiązujący taki problem(na poziomie konsoli) a z "wbudowanych" klas poznasz String-a i wrappery
Zapisane
« Odpowiedz #42 : 15:24 28/02/11 »
PonuryKurczak
Gość
Potwierdzam ... Wniosek prosty, sam się ucz.
Zapisane
« Odpowiedz #43 : 15:49 14/02/12 »
starling9 Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3


mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe pisanie po takim czasie, w sumie temat zawsze aktualny Mrugnięcie

Hej

Informatyką interesuję się od gimnazjum, stąd też nie miałem wątpliwości przy wyborze studiów, w tamtym roku (10/11) wylądowałem na I roku informatyki na II Uniwersytetu Jagiellońskiego.
To co mnie tam spotkało bardzo mnie rozczarowało. Tak jak piszecie, niereformowalni wykładowcy, ludzie, którzy myślą, że jak lubią grać w WoWa to znaczy, że dobry z nich towar na informatyka, poznawanie stu tysięcy różnych języków programowania gdzie tak naprawdę żadnego porządnie, do tego wszystkiego dużo dużo wiedzy najzwyczajniej nieprzydatnej na rynku pracy (a do tego wszystkie WSZĘDZIE NERDY - i nie, to wcale nie jest fajne. ich nerdostwo polega na levelowaniu i braku życia, a nie na kodzeniu i podobnych rzeczach).
Po tym nieudanym roku zmieniłem kierunek na EPI (elektroniczne przetwarzanie informacji, też UJ). To o czym się tam człowiek uczy to streszczając interakcja człowiek-komputer. Co prawda programowania i podobnych rzeczy troszkę mniej (przynajmniej teraz, na I roku), ale mam takie wrażenie, że to co robimy jest bardziej dopasowane do rynku pracy. no i lepsza kadra, której zależy (w większości) na przekazaniu aktualnej wiedzy. do tego dochodzą ludzie, z którymi można NORMALNIE porozmawiać i się bawić  Uśmiech

I oczywiście można uczyć się tylko samemu, ale:
1. trzeba mieć motywację, 1/100 może taka ma, wiem z autopsji, że jak czytam takie teksty lecę na podniecie i mówię sobie, że tak, ja mam motywację, ale potem wszystko mija, więc warto temat przemyśleć na chłodno
2. większość ludzi wystawiających ogłoszenia o pracę nie jest jeszcze zreformowanych, ciągle myślą, że osoba, która skończyła informatykę, nawet tę na tzw "kiepskiej uczelni", jest lepsza od samouka
Zapisane
Strony: 1 2 [3]   Do góry
Drukuj
Skocz do:  

© 2007 - 2018 Polish Python Coders Group
Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines | Theme by PixelSlot