Strona główna Polish Python Coders Group
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Aktualności: PyStok #24 - 25 kwietnia, 18:00, Białystok!
Szukaj Szukaj
Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Wątek: Licencja Pythona  (Przeczytany 17763 razy)
« : 17:09 21/04/09 »
Katharsis Offline
Administrator
Professional Python User

Zobacz profil WWW
*****

Reputacja: 63
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 490


Zdarzają się sytuacje, w których pisząc oprogramowanie w Pythonie, zastanawiamy się nad możliwością jego sprzedaży. Wykonując projekty dla firm, świadcząc usługi bazujące na freelanceringu czy outsourcingu niejednokrotnie spotykamy się (i spotykać będziemy) z pytaniem, "No dobrze, a na jakiej licencji ten Python jest?".

W zasadzie, w większości przypadków odpowiedź jest prosta i zaczyna się na literkę "G". Jednak nie wszystkim pracodawcom to wystarcza, stąd pomysł na przetłumaczenie oficjalnej licencji Pythona.

Korzystając z okazji, że DimmuRa znajomy jest radcą prawnym oraz posiada możliwości tłumaczenia takich dokumentów, postanowiliśmy przygotować dla Was dwie formy Licencji Pythona:

- Licencja w formacie PDF
- Licencja w formacie *.txt

Jest to pierwsza tego typu próba, i nie ostatnia. Postanowiliśmy regularnie aktualizować i udostępniać kolejne wersje licencji. Wszystko po to, aby każdy z nas mógł bez cienia wątpliwości i obawy, napisać w pełni legalne, komercyjne oprogramowanie w Pythonie.

Co więcej, polecam dział "Pisanie programów komercyjnych i shareware" w książce Python. Od podstaw.

Pozdrawiam.
Zapisane

Stowarzyszenie Polska Grupa Użytkowników Pythona - plpug.org
« Odpowiedz #1 : 22:23 21/04/09 »
SeC Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 6
Wiadomości: 58


To potrzeba tłumacza żeby zrozumieć fragment z http://www.python.org/psf/license/:

Cytuj
Python is absolutely free, even for commercial use (including resale). You can sell a product written in Python or a product that embeds the Python interpreter. No licensing fees need to be paid for such usage.

Pewnie równie ważne:

Cytuj
You cannot remove the PSF's copyright notice from either the source code or the resulting binary.
Zapisane

« Odpowiedz #2 : 00:11 22/04/09 »
Katharsis Offline
Administrator
Professional Python User

Zobacz profil WWW
*****

Reputacja: 63
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 490


W przypadku kiedy w grę wchodzą dokumenty skupiające się na prawnym wykorzystywaniu oprogramowania, niestety ale tak - potrzebny jest wyspecjalizowany tłumacz.

Różnica jest taka, że w przypadku gdyby ten dokument przetłumaczył Jasio Kowalski, nie mógłbyś go (w świetle prawa) potraktować jako licencji wiarygodnej. Inaczej jest w przypadku tłumaczenia np. dokumentacji, która nie jest dokumentem informującym nas o warunkach korzystania z danego oprogramowania.

Jeżeli nie widzisz celu w jakim może służyć ten dokument, nie musisz z niego korzystać. DimmuR stwierdził, że skoro jest okazja, warto z niej skorzystać, zwłaszcza że co raz częściej padają pytania dot. licencji Pythona i jego komercyjnego wykorzystania.
Zapisane

Stowarzyszenie Polska Grupa Użytkowników Pythona - plpug.org
« Odpowiedz #3 : 07:55 22/04/09 »
DimmuR Offline
Moderator Globalny
Professional Python User

Zobacz profil
*****

Reputacja: 88
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 426


@SeC
Tak. Trzeba tłumacza. Każdy kto zna angielski i nie jest on natywnym dla niego językiem dokonuje takiego tłumaczenia w głowie. A każdy kto nie zna tego języka, może skorzystać z tego tłumaczenia.

Podobnie jest z dokumentami aut sprowadzanych z zagranicy - nie problem jest sobie przetłumaczyć co w nich jest ale i tak, aby były ważne musi je przetłumaczyć tłumacz przysięgły, bo inaczej nie są wiarygodne.

Tłumaczenie może zrobić każdy (nawet Ty mogłeś to zrobić i opublikować na forum dawno temu), ale bezpieczniej jest gdy zerknie na to ktoś kto zajmuje się prawem. Ty pewnie na tym nie skorzystasz, inni mogą.
Zapisane

Stowarzyszenie Polska Grupa Użytkowników Pythona - plpug.org
« Odpowiedz #4 : 13:39 22/04/09 »
SeC Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 6
Wiadomości: 58


Chodzi mi o to, ze jeśli ktoś napisze soft i go sprzeda (umie angielski i rozumie co znaczy licencja danego produktu), to musi mieć wersje licencji po polsku przetłumaczona przez specjalistę czy wystarczy, ze ktoś umie czytać i jest pewny, ze może produkt sprzedać?
Zapisane

« Odpowiedz #5 : 14:14 22/04/09 »
grizz Offline
Advanced Python User

Zobacz profil WWW
**

Reputacja: 24
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 150



Chodzi mi o to, ze jeśli ktoś napisze soft i go sprzeda (umie angielski i rozumie co znaczy licencja danego produktu), to musi mieć wersje licencji po polsku przetłumaczona przez specjalistę czy wystarczy, ze ktoś umie czytać i jest pewny, ze może produkt sprzedać?

Jemu wystarczy. Jednak niekoniecznie może wystarczyć kupującemu.

P.S. Ile osób wykorzystuje Pythona modyfikując go, albo dostarczając wraz z programem?
Zapisane

#==||=========================[ http://grizz.pl/ ]=======================-
Voiceless it cries, Wingless flutters, Toothless bites, Mouthless mutters.
#==||======================[ http://galeria.firlej.org/ ]====================-
« Odpowiedz #6 : 18:11 22/04/09 »
LQC Offline
Python God

Zobacz profil
*****

Reputacja: 225
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1000


Q: Dlaczego w tłumaczeniu nie wymienia się prawa od odtwarzania utworu jakim jest Python? Samo prawo do publikowania wyników działania, to chyba trochę za mało.
Zapisane

Dołącz do projektu Wolnelektury.pl na github (open-source, pro publico bono)
« Odpowiedz #7 : 18:42 22/04/09 »
DimmuR Offline
Moderator Globalny
Professional Python User

Zobacz profil
*****

Reputacja: 88
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 426


@SeC
Założenie że jak ktoś sprzedaje soft to umie angielski i wie co to licencja jest błędne. Można napisać/sprzedawać soft bez znajomości angielskiego.

Nie wiem do końca jak to jest z wymogiem specjalistycznego tłumaczenia licencji w takim przypadku, wiem natomiast że wg polskich przepisów musisz dołączyć dokumentację do programu w języku polskim.

@LQC
A możesz wskazać w którym miejscu oryginalnej licencji jest o tym mowa? Bo nie do końca rozumiem o co chodzi z tym "odtwarzaniem utworu".

Natomiast w samej licencji jest:

Cytuj
licencji na rozpowszechnianie, reprodukcję, analizę, badania, publikowanie wyników działania programów, tworzenie oprogramowania pochodnego, lub wykorzystanie w jakikolwiek inny sposób Python 2.6.1 samodzielnie lub w dowolnej wersji pochodnej,

Co oznacza że można zrobić z Pythonem "co się chce" ("jakikolwiek inny sposób").
Zapisane

Stowarzyszenie Polska Grupa Użytkowników Pythona - plpug.org
« Odpowiedz #8 : 21:16 22/04/09 »
LQC Offline
Python God

Zobacz profil
*****

Reputacja: 225
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1000


Chodzi mi o to sformułowanie (grubym tekstem):

Cytuj
Subject to the terms and conditions of this License Agreement, PSF
hereby grants Licensee a nonexclusive, royalty-free, world-wide
license to reproduce, analyze, test, perform and/or display publicly,
prepare derivative works, distribute, and otherwise use Python 2.4
alone or in any derivative version, provided, however, that PSF's
License Agreement and PSF's notice of copyright, i.e., "Copyright (c)
2001, 2002, 2003, 2004 Python Software Foundation; All Rights Reserved"
are retained in Python 2.4 alone or in any derivative version prepared
by Licensee.

Przetłumaczono to na "publikowanie wyników działania programów", co nie odpowiada oryginałowi. Zgodnie z polskimi przepisami o prawie autorskim, oprogramowanie jest takim samym utworem jak np. piosenka. Nie można komuś udzielić licencji na "wszystkie" pola eksploatacji utworu. Jeśli jakieś pole eksploatacji, nie jest wymienione w licencji, to tak jakby go nie było.

2.

Cytuj
Nie wiem do końca jak to jest z wymogiem specjalistycznego tłumaczenia licencji w takim przypadku, wiem natomiast że wg polskich przepisów musisz dołączyć dokumentację do programu w języku polskim.

To ciekawe, możesz przytoczyć tutaj przepis, który o tym mówi (tak z ciekawości)?
Zapisane

Dołącz do projektu Wolnelektury.pl na github (open-source, pro publico bono)
« Odpowiedz #9 : 22:14 22/04/09 »
SeC Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 6
Wiadomości: 58


I jeśli ktoś napisze coś w Pythonie i sprzedaje kod źródłowy, a nie samego Pythona, to już sprawa kupca, żeby to sobie uruchomić, tak mi się wydaje przynajmniej. No chyba, ze sprzedajemy również wdrożenie systemu itp.
Zapisane

« Odpowiedz #10 : 01:42 02/02/10 »
adrian.kalbarczyk Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 0
Wiadomości: 5


Witam.

Jest kilka rzeczy, które należy rozróżnić. Pierwsza to język, druga to interpreter, trzecia to program. Licencja języka polega na tym, że tylko właściciel ma prawo do zmian składni i semantyki języka. Licencja interpretera to licencja czyjegoś programu. Ostatnią rzeczą jest prawo do wykorzystania języka do napisania własnej pracy. Zasady te są oparte zapewne na prawie ogólnym, w którym ja się nie bardzo orientuję. Wszystko wskazuje na to, że programista może wybrać dowolny istniejący język i napisać w nim program przy czym nie ma prawa do rozszerzenia tego języka o swoje własne konstrukcje bez przyzwolenia właściciela. Kreacja jest jego, on posiada do pracy wszelkie prawa autorskie (niezbywalne) oraz autorskie prawa majątkowe i bodajże prawa majątkowe (zbywalne - nie wiem czy i czym się oba różnią). Wydaje mi się, że języki programowania działają jak języki naturalne. Licencja, która jest tu przetłumaczona dotyczy interpretera. Nie wiem czy dotyczy też samego języka.

Należy jeszcze zwrócić uwagę na to, że:
1. Właścicielem Pythona jest fundacja zarejestrowana poza Polską i niektóre prawa należy brać z prawa polskiego, a inne z prawa amerykańskiego,
2. Nie jest jasne czy PSFL w ogóle jest licencją zgodną z naszym prawem, czy jest egzekwowana np. Dla przykładu creative commons jest licencją niezgodną z prawem Japońskim (patrz Wikipedia).
3. Prawa przyznane przez licencje nie mogą być odebrane,
4. Licencja może się w każdej chwili zmienić o ile wszyscy właściciele kodu/składni/semantyki języka wyrażą na to zgodę,
3. Wszystkie te niuanse nie dotyczą wg mnie programistów piszących w Pythonie, tak jak licencja słownika PWN nie dotyczy maturzysty.

Zupełnie inną sprawą jest licencja oprogramowania, które posłuży do wykonania programu, IDE itp. Wszystkie te narzędzia mogą mieć ograniczenia takie jak Visual Studio w wersji dla studentów, który bodajże zakazuje zarabiania pieniędzy na napisanych w nim programach.

Mam nadzieję, że większych błędów tu nie popełniłem. Nie jestem prawnikiem tylko programistą, który poświęcił ostatnio dwa tygodnie życia na to żeby coś zrozumieć z licencji. Ogólnie jak się nie zagłębić w temat to wyłania się coraz więcej niejasności. Jak ktoś ma problem musi się zapytać specjalisty od prawa autorskiego i prawnika zarówno w Polsce jak i w USA (skąd pochodzi większość kodu open source). Na szczęście tylko właściciel ma prawo pozwać nas do sądu i raczej nie wierzę w to, że jeśli wybrał licencję BSD to potem będzie szukał kruczków prawnych na to żeby od kogoś pieniądze wyciągnąć. Jeśli ktoś chce zgłębić temat niech zacznie śledzić poczynania Oracle w związku z MySQLem. Jeśli oni nic nie wymyślą na zatrzymanie migracji z Oracle to znaczy, że albo zaczęli na tym zarabiać podobnie jak na Oracle albo nic się nie da z GPL zrobić. W tym drugim przypadku jasne będzie, że nikt nigdy nie zakaże nam używać Pythona z licencją o wiele mniej restrykcyjną niż GPL.

Adrian
Zapisane
« Odpowiedz #11 : 03:25 02/02/10 »
LQC Offline
Python God

Zobacz profil
*****

Reputacja: 225
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1000



Cytuj
Licencja języka polega na tym, że tylko właściciel ma prawo do zmian składni i semantyki języka.

Takie coś chyba raczej jednak nie istnieje. Nikt ci nie zabroni napisania własnego interpretera Pythona z inną semantyką albo bardziej rozbudowaną składnią. To samo możesz zrobić sobie z C#, Javą czy każdym innym językiem - to tylko język. Widziałem mnóstwo różnych rozszerzeń Javy, C czy Pythona i nikt nie miał nigdy wątpliwości, że to nie podlega żadnej licencji.

Inną kwestią jest marka i znak towarowy - PSF powstało po to aby chronić nazwę "Python" przed nadużyciami ze strony firm.  Zarządza ona też jedną konkretną implementacją tego języka w C - powszechnie znaną jako Python (czasami CPython).

Tak więc ta licencja dotyczy interpretera, bo na język żadnej nie potrzebujesz.
Zapisane

Dołącz do projektu Wolnelektury.pl na github (open-source, pro publico bono)
« Odpowiedz #12 : 15:31 06/02/10 »
adrian.kalbarczyk Offline
Hello World!

Zobacz profil
*

Reputacja: 0
Wiadomości: 5


Polecam zapoznanie się ze sprawą Sun - Microsoft dotyczącą rozszerzeń Javy. Rozszerzenia Javy są pisane wyłącznie w Javie. Każde inne są (lub były, bo nie wiem jak Oracle będzie licencjonować Javę) zabronione. Sun wygrał, MS musiał zrezygnować ze swojej maszyny wirtualnej i być może dlatego teraz jest .net.

Adrian
Zapisane
« Odpowiedz #13 : 18:27 06/02/10 »
LQC Offline
Python God

Zobacz profil
*****

Reputacja: 225
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1000


Nie wiem co rozumiesz przez "Rozszerzenia Javy są pisane wyłącznie w Javie".

Jeśli chcesz się odwołać do jakiejś konkretnej sprawy sprzed lat, to poprosiłbym o odnośnik. Tak to musiałem się trochę naszukać.

Jak można przeczytać, tu:

http://www.javaworld.com/javaworld/jw-10-1997/jw-10-lawsuit.html

Chodziło głownie o:

"the complaint charges Microsoft with trademark infringement, false advertising, breach of contract, unfair competition, interference with prospective economic advantage, and inducing breach of contract"

Napisanie własnej wirtualnej maszyny Javy (tak samo jak interpretera Pythona) nie jest  i nigdy nie było zabronione, o czym świadczy istnienie Apache Harmony, GNU GCJ, SableVM, Kaffe oraz kompilatorów takich jak np. http://en.wikipedia.org/wiki/Jikes zrobiony przez IBM. Tylko, że żadna z tych rzeczy nie nazywa się po prostu "Java" tak jak to zrobił MS.

@Edit:
Zapomniałbym o Dalvik - maszynie na Androida, gdzie runtime jest praktycznie zupełnie inny niż J2ME, jednak Google jasno mówi, że pisze się tam w Java (bo piszę się).

Przy okazji, od 2006 cała wirtualna maszyna, kompilator i  biblioteka standardowe są na GPL, więc sprawa jest jakby jasna.

(Z góry przepraszam za użycie tyle razy słowa Java Mrugnięcie)
Zapisane

Dołącz do projektu Wolnelektury.pl na github (open-source, pro publico bono)
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do:  

© 2007 - 2017 Polish Python Coders Group
Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines | Theme by PixelSlot